3 Bateria Artylerii Stałej na Helu 2009
- sobota 17 Kwiecień 2010
- Opublikowane w Bunkry . Fortyfikacje
- Zostaw komentarz
Jeśli dobrze pamiętam, to chyba po raz czwarty zawitałem w zeszłym roku na półwysep Helski, także w celach typowo turystycznych. Specjalnie na fortyfikacje pojechaliśmy z kuzynem Mariuszem po raz drugi. Za pierwszym razem, nie mieliśmy okazji zobaczyć powojennej 3 Baterii Artylerii Stałej ( BAS ) na Helu, która miała w razie zagrożenia bronić polskiego wybrzeża. Można do niej dojść idąc niebieskim szlakiem wzdłuż morza ok. 3 km. Nie chciało nam się chodzić na piechotę kilka kilometrów, bo przecież trzeba by było wrócić po samochód, więc wybraliśmy wariant, jaki podpowiedział nam opiekujący się Baterią Laskowskiego, którą prędzej odwiedziliśmy. Ryzyko polegało na tym, ze nie wiadomo było do końca, czy nasz plan się powiedzie. Wracając z Helu, w pewnym momencie drogę przecinają tory kolejki wąskotorowej. Zostawiliśmy samochód przy drodze i jak się okazało później był to strzał w dziesiątkę. Doszliśmy do jednostki wojskowej. Podjechał akurat jakiś cywilny samochód i ochroniarz pilnujący terenu wojskowego, zażądal od nich przepustkę, którą mu okazali. Wiedziałem już, że mogą być problemy. Chodziło o to, żeby przejść pasem ok. 100- metrowym przez jednostkę do interesujących nas obiektów. Postanowiłem jednak, że spytać się zawsze można. Podszedłem do niego z mapą i nawijam, że interesujemy się fortyfikacjami itp. ( kto mnie zna to wie, że jak zacznę mówić, to tak szybko nie skończę ). Widział, że się interesujemy tymi sprawami i bez problemu nas przepuścił, ale plusem było zostawienie auta w innym miejscu, bo nikt z wojskowych gdyby przyjechał nie wiedziałby, że ktoś znajduje się na terenie lub w pobliżu jednostki. Teraz musieliśmy tylko w miarę szybko wrócić, żeby nas wpuścił z powrotem przed zmianą ochrony. Swoją drogą, nie spodziewałem się, że doczekam czasów, że ochrona będzie pilnować jednostki wojskowej. Chyba teraz na tym terenie są tam jakieś magazyny wojskowe, bo zarośnięte okolice strzelnicy wskazywałyby na to, że dawno tam nikt nie strzelał. 3 BAS był jednym z ostatnich zbudowanych dla Marynarki Wojennej. Była to największa powojenna polska bateria, która uzbrojona była w radzieckie ( cztery stanowiska ) działa typu MU-2 kal. 152,4. Oprócz stanowisk ze schronami załogi, znajdują się tu m.in. schron centrali artyleryjskiej, obiekty pomocnicze, magazyn amunicji, elektrownia oraz główny i zapasowy punkt kierowania ogniem Budowę stanowisk ogniowych rozpoczęto w 1955 roku. Były oddalone od siebie o około 80 metrów. W bloku załogi znajdował się magazyn na 288 pocisków i pomieszczenie na 285 sztuk ładunków miotających. Na stropie głównego i zapasowego punktu kierowania ogniem zamontowano 6-metrowy dalmierz typu Dm-6. W najlepszym okresie, na etacie tej Baterii było 182 żołnierzy. Większość obiektów rozmieszczonych jest po północnej stronie toru kolejowego. i jest w dobrym stanie, ze względu na bliskie sąsiedztwo jednostki wojskowej co w głównym stopniu uratowało dewastację obiektów. Bateria podzielila los pozostalych i z dniem 15.VI.1974r. została rozformowana. Na stanowiskach nie zachowały się żadne działa ( pocięto je na złom dopiero w latach dziewięćdziesiątych zeszłego wieku ) , a jedyne, które póżniej zespawano, można dziś zobaczyć w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Wszystkich obiektów tej baterii nie zdążyliśmy zobaczyć, ale było naprawdę warto odwiedzić to miejsce. Będę chciał tu jeszcze wrócić. Idąc z powrotem nie mieliśmy żadnego problemu z przejściem przez jednostkę. W tym przypadku sprawdziło się powiedzenie: kto pyta nie błądzi!.





co szukalem, dzieki
Piękne to było… szkoda że komuś to przeszkadzało ;( [*]