Archiwa z 2012

Wojsko zasypało fortyfikacje na Helu

Wojsko zasypało fortyfikacje na HeluPod koniec 2011 roku prywatna firma ze Środy Śląskiej na zlecenie wojska rozpoczęła na Helu-Borze rekultywację terenów, które mają być przekazane Lasom Państwowym. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przy okazji ucierpiały fortyfikacje 3 Baterii Artylerii Stałej i Baterii nr. 32 tzw. ” Greckiej ”  , która 15.06.1999r.  została wpisana do rejestru zabytków.  Dwa schrony tej baterii zostały całkowicie zasypane. Nastąpiło złamannie prawa, bo jak twierdzi rzecznik pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, nikt ich o przeprowadzeniu prac na terenie tej baterii nie poinformował. W  przypadku zabytkowych obiektów wszelkie prace powinny odbywać się przy nadzorze konserwatora. Wojsko tłumaczyło się, że zasypało schrony, w celu zabezpieczenia ich ( celem ochrony życia oraz  zdrowia ludzi ) i przekazaniu je  miastu Hel. Sprawą zainteresowała się prokuratura i wojewódzki konserwator zabytków, który nakazał wojsku odkopanie tych schronów i przywrócenie ich do stanu poprzedniego do końca tego roku. Inaczej ma się sprawa z powojennymi i nie wpisanymi do rejestru zabytków obiektami 3 BAS-u. Zostały rozebrane schrony dla agregatu reflektora, stanowiska ogniowe baterii w pobliżu reflektorów, zagruzowano i zasypano wejścia oraz szyby do czterech działobitni. Najgorsze jest jednak to, że przed zasypaniem wejść wycięto i usunięto z wnętrza większość zachowanego wyposażenia i wywieziono je na złom. Ocalały obydwa dalmierze i trzeba zrobić wszystko żeby także nie zostały pocięte. W styczniu tego roku tereny jednostki wojskowej i strzelnicy w pobliżu w/w obiektów zostały wystawione na przetarg przez Agencję Mienia Wojskowego. Kilkanaście dni temu zaświeciło jednak światełko w tunelu, bowiem Helskie zabytki militarne ( te o dużej wartości historycznej ) mają znależć się pod kuratelą samorządu. W 2011 roku na półwyspie zniknęły w dużej większości także obiekty 64 Dywizjonu Rakietowego WOPK i 214 Kompanii Radiotechnicznej. Pozostaje mieć nadzieję, że teraz nastąpi koniec dewastacji obiektów militarnych na tym terenie. Na koniec zapraszam do przeczytania moich postów i obejrzenia zdjęć Baterii ” Greckiej ” i 3 BAS-u z mojej wizyty jeszcze przed rekultywacją tych terenów pod linkami:

Bateria „Grecka” 

3 BAS

Ruiny zamku Ogrodzieniec w Podzamczu 2011

Ruiny zamku OgrodzieniecW te miejsce wybierałem się od kilku lat, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie i musieliśmy swoje plany przekładać na inny termin. W końcu  w zeszłym roku udało się nam razem z kuzynem Mariuszem tutaj przyjechać. Malownicze ruiny zamku usytuowane na Górze Janowskiego ( 515,5m. n.p.m. ) w Podzamczu koło Ogrodzieńca robią niesamowite wrażenie. Jest to jeden z największych i najpiękniejszych zamków Jury Krakowsko – Częstochowskiej. Warownia leży na ” Szlaku Orlich Gniazd ” , długości 163,9 km. przebiegającego przez woj. małopolskie i śląskie, który zawdzięcza  swoją nazwę leżącym na szlaku ruinom zamków i usytuowanie ich na skałkach ( ” Orle Gniazda ” ) . Zadania stworzenia systemu obronnego zabezpieczającego granicę i ważniejsze szlaki handlowe podjął się Król Kazimierz III Wielki. W dzisiejszym Podzamczu  już za panowania Bolesława Krzywoustego  w XII wieku istniał tu drewniany gród warowny zwany ” Wilczą Szczęką ” ,  który został splądrowany i spalony przez Tatarów w 1241 roku. Kamienny zamek w stylu gotyckim powstał za czasów wspomnianego Kazimierza III  Wielkiego. Budowla w kolejnych latach wielokrotnie zmieniała właściciela, więc wspomnę tylko o niektórych. Po śmierci Przedbora ( zamek wrócił wtedy na własność państwa ) przekazany został  w 1386 roku przez Króla Władyslawa Jagiełłę prawem dziedzicznym wraz z okolicznymi wsiami cześnikowi krakowskiemu Włodkowi z Charbinowic herbu Sulima. Największą rozbudowę przeprowadził Seweryn Boner w latach 1532-47 i to głównie  za Jego czasów zamek Ogrodzieniec stał się wspaniałą renesansową rezydencją zwaną ” małym Wawelem ” .  W swojej historii zamek był kilkukrotnie oblegany.  W 1587r. został zdobyty przez wojska arcyksięcia austriackiego  Maksymiliana Habsburga.  Dwukrotnie na warownię najeżdżali Szwedzi, w 1655 roku uszkodzili tylko część potężnego obiektu , a w 1702r. wzniecili pożar kompletnie ograbiając warownię. Od tego momentu rozpoczął się powolny upadek potężnej budowli. Ostatecznie zamek opuszczony został w 1810 roku po przeniesieniu się do okolicznego folwarku siostry Tomasza  Jaklińskiego ( był właścicielem od 1784 r. ) , która zamieszkiwała środkową część zamku, do momentu gdy zaczęła  grozić zawaleniem. Późniejsi właściciele stopniowo go rozbierali, a okoliczni mieszkańcy zaczęli wykorzystywać materiały jako budulec przy  budowie innych budynków w okolicy. W XX wieku trwa szabrowanie ruin po przejęciu ich przez chłopa o nazwisku Kozłowski, który po kilka złotych sprzedawał rozbierane mury zamkowe. W latach 1949-73 przeprowadzano tutaj  prace archeologiczno – konserwatorskie zabezpieczające ruiny. W 1973 roku zamek w Ogrodzieńcu wykorzystano  do kręcenia niektórych scen do kultowego serialu ” Janosik ” .  Po 19 latach ( 2002r. ) ruiny znów zauroczyły filmowców, tym razem na tym terenie reżyser Andrzej Wajda kręcił ” Zemstę ” Aleksandra Fredry. W filmie wystąpiły m.in.  takie znakomitości polskiego kina jak: Agata Buzek, Katarzyna Figura, Andrzej Seweryn, Daniel Olbrychski, Janusz Gajos, Roman Polański i Rafał Królikowski.  Obecnie ruiny zamku udostępnione są turystom do zwiedzania ( nieczynne od grudnia do marca w okresie zimowym ). Możemy zobaczyć muzeum zamkowe, w którym umieszczono fotosy z filmu ” Zemsta ” i salę tortur z wystawą dawnych narzędzi średniowiecznych katów.  Wśród dodatkowych  atrakcji oferowanych przez zamek dużym zainteresowaniem cieszą się: wieczór z duchami, podczas którego przewodnik opowie legendy związane z zamkiem oraz pokazy rycerskie i dawnego tańca ( odbywają się w niedzielę i dni świąteczne  od maja do września ). Warto także zobaczyć położony u stóp ruin Park Miniatur. Przedstawia głównie makiety zamków i warowni położonych na Szlaku Orlich Gniazd, ale też zobaczymy repliki machin oblężniczych z okresu średniowiecza w skali 1:1. Dla rodziców przygotowano tutaj plac zabaw dla dzieci. W okolicy zamku możemy podziwiać liczne skałki wapienne, cieszące się dużym zainteresowaniem wśród wspinaczy. Warownię można obejść dookoła ścieżką spacerową wzdłuż murów zamkowych. Zapraszam do Podzamcza, bo naprawdę warto tutaj przyjechać.

Powrót do góry